Dave Brubeck – Take Five – Wykopalisko!
18 listopada 2015
Orphée – dziś premiera!
15 grudnia 2015

Śpiewacy w Chinach pracują od ósmej (rano)


WŁADYSŁAW ROKICIŃSKI: Kilka miesięcy temu rozmawiałem z Dominiką Zamarą o Włoszech – kraju, który stał się jej miejscem zamieszkania, jakby drugą ojczyzną. Dziś rozmawiamy o Chinach. Ten odległy, ogromny kraj, o prastarej kulturze, nie schodzi dziś praktycznie z prasowych szpalt. Dzieje się tak przede wszystkim w wymiarze gospodarczym i politycznym. Ale to nie wszystkie punkty widzenia. Np. skąd się biorą bezkonkurencyjni chińscy artyści albo czy śpiewak chiński poradziłby sobie w europejskiej operze i odwrotnie – na takie pytania szukałem odpowiedzi w tej rozmowie…
 
 
O muzycznych Chinach, obawiam się, wiedza jest znikoma, zgadza się Pani ze mną? A potem przychodzi konkurs światowej rangi i nagle – jak spod ziemi – pojawiają się chińscy muzycy. Zacznijmy od ludzi: dyrygentów, muzyków orkiestr, może także organizatorów życia muzycznego?
Koncertując na całym świecie bardzo często mam styczność z chińskimi artystami. W USA często – podczas moich koncertów, czy występów w operach – członkami orkiestr symfonicznych są Chińczycy, muszę przyznać – muzycy wybitni. Z reguły mają niezwykłą technikę, bo bardzo wcześnie zaczynają grę na instrumentach muzycznych i do edukacji muzycznej podchodzą bardzo poważnie.

Na ogół uważa się, ja w sumie też tak chyba myślę, że Chińczycy sami nie są zbyt kreatywni, ale bardzo pracowici i są w stanie znakomicie skopiować jakiś produkt, albo perfekcyjnie wykonać muzykę wybitnych kompozytorów.

Wspaniale wspominam współpracę w Chinach z orkiestrą symfoniczną z miasta Zhuhai, reprezentowała znakomite przygotowanie muzyczne, ogromny profesjonalizm. Wykonywaliśmy głównie kompozycje Mozarta oraz Belliniego i Pucciniego.

Mam kolejne zaproszenie na koncerty i do opery do Hongkongu i do Zhuhai w grudniu tego roku.

A skąd wziął się pomysł, aby pojechać do Chin?
Propozycję otrzymałam już dwa lata temu – od dyrygenta, Maestro Thomasa Chun-yu Chena, z którym już śpiewałam w Stanach Zjednoczonych. To wybitny dyrygent, stąd też z wielką przyjemnością przyjęłam jego zaproszenie na koncerty z jedną z najbardziej znanych, chińskich orkiestr symfonicznych. W zeszłym roku zajęta byłam tournee po Meksyku i musiałam przełożyć trasę koncertową po Chinach na ten rok.

Jak długo trwało tournee i w jakich miastach miała Pani okazję występować?
Tournee trwało dwa tygodnie, a miasta, w których głównie koncertowałam, to Zhuhai, Makao i Kanton, wszystkie w południowych Chinach.
 



Źródło: Prosto o Muzyce

Udostępnij to:

Dodaj komentarz